Przeklęty dzień

Słowa: Andrzej Drgas; muzyka: Łukasz Gileta

 

Tam przy kei wielorybnik stał         e D e

Werbował załogę w długi  rejs         H 7 C

Mnie z kieszeni wyparował szmal   a D G

Więc ja także zaciągnąłem się          a H7 e

 

Płynęliśmy do arktycznych mórz

Gdzie północny wicher mocno wiał

Stada morsów oblegało lód

W wodzie pływał złotodajny tran.

 

Ref.: Niechaj będzie przeklęty ten dzień     C D G

Gdy na wieloryby zaciągnąłem się                H 7 e

Śnieg i lód i wszechobecna biel                     C d G

Mróz, że chyba żyć już nie da się.                  a H 7

 

Co dzień praca już od rana wre

Za harpuny chłopy i do wioseł

Mocna ręka tutaj liczy się

Zabić wieloryba jednym ciosem.

 

Doholować jego martwy kloc

Na pokładzie statku ciągnąć tran

Do ładowni zanieść cenną ciecz

Powtarzać to, powtarzać cały czas.

Ref.: Niechaj…

 

Po dwóch latach zeszliśmy na ląd

Wiele potu pozostało tam

Wciąż powtarzam sobie w kółko to

Nigdy nie popłynę już po tran.

Ref.: Niechaj….